Policzyliśmy ORLEN Warsaw Marathon. Te liczby robią wrażenie

article-thumbnail

Ponad 160 tys. osób w wieku od 16 do 84 lat stanęło na starcie pięciu edycji ORLEN Warsaw Marathon. A to niejedyny rekord tej najważniejszej imprezy biegowej w Polsce. Przed nami kolejne Narodowe Święto Biegania – już 22 kwietnia.

Organizowana od 2013 roku najważniejsza impreza biegowa w kraju przyciąga zawodników i pasjonatów z kilkudziesięciu krajów. Rekordowy był 2016 rok, kiedy to na królewskim dystansie zameldowali się biegacze z 69 państw, a na biegu OSHEE 10 km – 58.

Przed rokiem maraton ukończyło 7361 osób, a dystans 10 km – 10 555 biegaczy. Najwięcej spośród wszystkich dotychczasowych edycji. Najstarszy z maratończyków miał 81 lat, a 10-kilometrowy dystans ukończył nawet 84-latek.

Gdzie zobaczymy biegaczy?

W tym roku na linii startu na Wybrzeżu Szczecińskim w Warszawie biegacze staną o godz. 9:00, w dniu 22 kwietnia. Po wystrzale startera maratończycy skierują się na północ, wbiegną na Most Świętokrzyski, miną Stare Miasto, a następnie pobiegną przez pięć dzielnic: Śródmieście, Mokotów, Ursynów, Wilanów i Pragę Południe. Meta – 42,195 km – usytuowana jest na błoniach PGE Narodowego.

Uczestnicy biegu OSHEE 10 km z Wybrzeża Szczecińskiego Wałem Miedzeszyńskim skierują się na południe miasta. Trasa przebiega przez Saską Kępę i Gocław.

Limit czasu w maratonie to 5 godzin i 30 minut, a w biegu OSHEE 10 km – 1 godzina 40 minut.

Jak szybko można przebiec ORLEN Warsaw Marathon?

Na królewskim dystansie rekord trasy wśród mężczyzn – 02:06.55 – należy do Tadesse Toli z Etiopii, a wśród kobiet – 02:26.25 – do Sado Fatumy także z Etiopii.

Najszybszą dychę w Polsce Muteti Daniel Muindi z Kenii pokonał w czasie 00:28:53, a Svetlanie Kudelicz z Białorusi zajęło to 00:32:43.

W tym roku znów możemy liczyć na rekordy. Na starcie pojawią się m.in. Etiopczyk Tolo Seboka Dibaba (życiowy rekord: 02:06:17) oraz Kenijczycy: Lani Rutto (02:06:34) i Ezekiel Omullo (02:08:55).

Nie zabraknie też mocnej, polskiej czołówki, m.in. Artura Kozłowskiego, obecnego mistrza Polski w maratonie, Yareda Shegumo, wicemistrza Europy z Zurychu z 2014 roku czy Mariusza Giżyńskiego, wicemistrza Polski w półmaratonie.

U pań faworytkami będą Kenijka Philes Moraa Ongori (02:23:22) i Etiopka Azmera Abreha (02:25:23).
Jedną z czołowych postaci będzie również zeszłoroczna zwyciężczyni ORLEN Warsaw Marathon – Białorusinka Anastasia Ivanowa (02:27:24). Najszybszą Polką będzie bezpośrednia rywalka Ivanowej, zdobywczyni 2. miejsca w ORLEN Warsaw Marathon w 2017 roku oraz 23. zawodniczka Mistrzostw Świata w Londynie w 2017 roku – Izabela Trzaskalska (02:29:57).

Biegacze mają apetyt

Maraton to nie tylko okazja do bicia kolejnych życiowych rekordów, ale też zabawa. To dlatego niektórzy w ogóle nie zwracają uwagi na wynik. Najdłużej trwający bieg na królewskim dystansie wyniósł 06:23:22. Czy to dużo? Dla wielu osób nawet przejście 42 kilometrów wydaje się niemożliwe. Na bicie rekordów nie liczą również niektórzy uczestnicy biegu OSHEE 10 km. Rekord najdłuższego biegu na tym dystansie wyniósł – 01:40:10. Najważniejsze jednak, że zarówno najwolniejszy maratończyk i zawodnik biegu OSHEE 10 kilometrów, samodzielnie dotarli do celu.

By to było możliwe, dla ponad 160 tysięcy osób, które w ciągu pięciu lat pojawiły się na starcie, przygotowano tony jedzenia i setki tysięcy litrów wody. W pięciu edycjach ORLEN Warsaw Marathon zjedzono w sumie 30 ton bananów i 5 ton makaronu, a wypito 350 tys. litrów wody i 200 tys. litrów napojów izotonicznych!

Źródło: Shutterstock.com

Tysiące biegaczy, tysiące osób z obsługi

ORLEN Warsaw Marathon to także ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Nad zdrowiem i bezpieczeństwem biegaczy w ubiegłym roku czuwało 110 medyków, 130 fizjoterapeutów czekających w Hali Masażu, 600 pracowników ochrony i służb informacyjnych oraz 400 pracowników technicznych.

W ciągu pięciu edycji imprezę wspomagało też 6500 wolontariuszy. Całość dokumentowało 10 fotografów, którzy wykonali łącznie 39 tys. zdjęć. Powstało też 11 filmów wideo.

Na czas imprezy na stadionowych błoniach powstaje małe miasteczko. W ubiegłym roku było to 10 tys. m kw. hal oraz hala Expo i Biuro Zawodów (kolejne 60 tys. m kw.), do konstrukcji których zużyto 120 ton materiałów. Do tego zbudowano 340 m kw. ekranów. Montaż całości zajął dwa tygodnie.

Poleć ten artykuł znajomym

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.