Przeczytaj, zanim zaczniesz! Najczęstsze błędy początkującego biegacza

article-thumbnail

Wiosna! Od razu budzi się w nas chęć do aktywności fizycznej. Chcemy rozpocząć przygodę z jakimś sportem, a biegi wydają się najłatwiejsze. Polacy zwykle znają się na wszystkim – również na bieganiu. Jednak nic bardziej mylnego... Przedstawiamy kilka rad, by bieganie było i przyjemne i efektywne.

Im szybciej – tym lepiej

Największy błąd jaki może zrobić początkujący, ale także doświadczony biegacz. Zwolnij! Biegaj powoli. Wszak nie chodzi o to, by nie mieć tchu. Bieganie na długie dystanse to bieganie tlenowe. Jeśli tlenu brakuje, to po pierwsze prowadzi do spustoszenia w organizmie, a po drugie do kontuzji. Jeśli decydujesz się na bieganie, to wybierz odpowiedni plan treningowy. Najlepiej pod czujnym okiem trenera lub osoby, która przebiegła niejeden maraton. Pamiętaj – nie biegaj mocnego akcentu częściej niż co trzeci trening.

Zbyt często

Kolejny błąd – jak już zabierzesz się za bieganie, to wydaje ci się, że najlepiej jest biegać każdego dnia. A wcale, że nie! Trzy razy w tygodniu wystarczy. Później mogą być cztery albo pięć, ale nie staraj się robić przerostu formy nad treścią. Inaczej przetrenujesz się i szybko zniechęcisz. Jeśli poczujesz, że jednak mógłbyś zrobić coś więcej, to możesz przecież dodać siłownię czy rower.

Fokus na bieg

Bieganie i nic poza tym. To błąd. Powtarzanie tych samych ruchów może prowadzić do kontuzji, ale także przynosi gorsze efekty, ponieważ ciało przyzwyczaja się do jednostajnego wysiłku. Dlatego warto stosować trening uzupełniający. Nie tylko rozciąganie po treningu, ale i inne aktywności sportowe. Może to być siłownia, pływanie, rower, koszykówka czy wspinaczka. Pływanie i rower to sporty wytrzymałościowe i pozwolą na poprawę kondycji, nie obciążając zbytnio mięśni.

Tylko asfalt

Bieganie po asfalcie i unikanie innych ścieżek to kolejny błąd. Jeśli biegasz tylko po twardej nawierzchni, to możesz narazić się na kontuzje, np. kręgosłupa, stawów kolanowych czy bioder. Dlatego, np. co dwa treningi, biegaj po bardziej naturalnym podłożu (parki, leśne dróżki). Poprawi to czucie głębokie mięśni stóp.

Źródło: Shutterstock.com

Pamiętaj o wodzie

Rozpoczynając przygodę z biegiem, nie potrzebujesz uzupełniania płynów. Pierwsze biegi to zwykle 40 minut, więc płyn nawet nie zdąży się wchłonąć. Co innego, jeśli biegasz dłużej. Musisz mieć ze sobą butelkę wody i co 3-4 km popijać i schładzać się.
To samo tyczy się jedzenia. Nie biegaj na czczo! Przed treningiem warto zjeść coś, co doda energii. Może to być nawet banan czy ciasteczko, np. owsiane. Jeśli nawet przebiegniesz raz "na głodniaka", to będziesz długo dochodzić do siebie albo po prostu zemdlejesz.

Technologia cię zgubi

Naucz się egzystować podczas biegu bez technologii – zegarków, telefonów czy nawigacji. Wsłuchuj się w organizm i niech on cię prowadzi. Oczywiście elektronika jest dobrym motywatorem, ale jeśli coś się popsuje? Przecież to nogi cię prowadzą, nie sprzęt!

Odpuść

Jeżeli podczas biegu zaboli mięsień czy staw, to odpuść. Daj sobie czas na leczenie i regenerację. W przeciwnym przypadku narazisz się na dłuższą przerwę od biegania i planów biegowych. Dlatego bądź asertywny i tłumacz sobie, że ważniejsze jest wyleczenie urazu, a ambicje odłóż na później. To zaprocentuje.

Poleć ten artykuł znajomym

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.